logo nfz

Artykuły

Czy zaburzenia osobowości to choroba?

gru 19, 2024 | Bez kategorii | 0 komentarzy

    Zaburzenia osobowości są jednymi z najpowszechniejszych zaburzeń psychicznych współczesnego społeczeństwa. Wydaje się, że mamy plagę diagnoz różnego rodzaju nieprawidłowości osobowościowych. Coraz więcej pacjentów na szczęście zgłasza się po pomoc do psychoterapeutów, bo tutaj długoterminowa psychoterapia jest najlepszym lekarstwem. Skąd taki wzrost? Zapewne ze wzrostu świadomości społecznej na temat chorób psychicznych i możliwości ich leczenia. Być może wpływ mają także zmiany kulturowe, szczególnie kiedy przyglądamy się funkcjonowaniu osób reprezentujących pokolenie Z. Ale czy zaburzenia osobowości możemy traktować w kategorii chorób psychicznych i położyć na stole tuż obok schizofrenii, depresji czy choroby dwubiegunowej? Otóż nie do końca. Pomimo że zaburzenia osobowości zostały ujęte w klasyfikacjach medycznych zaburzeń i chorób psychicznych (ICD i DSM), opisano dokładnie ich objawy, pozwalające na właściwą diagnozę, nie do końca możemy mówić o chorobie. Na czym polega różnica? Przyjrzyjmy się temu bliżej, analizując jednocześnie niektóre z zaburzeń osobowości.

Czy zdrowa osobowość istnieje?

          Na studiach, studenci psychologii i psychiatrii wielokrotnie mogą usłyszeć to pytanie. Specjaliści bowiem od wielu lat starają się połapać w tym, co jest normą, a co już zaburzeniem. Oczywiste jest to, że takie kategoryzowanie nie zawsze jest obiektywne w każdych warunkach. To, co dla jednych osób oznacza normę, dla innych może być już zaburzeniem lub chorobą. Udało się jednak dojść w tej sprawie do porozumienia i można uznać, że zdrowa osobowość to taka, która przede wszystkim nie ma cech dysfunkcji. Osobowość o prawidłowej strukturze, bo tak nazywa się ją w psychologii, nie zawiera w sobie skrajnych cech i jest przede wszystkim spójna. Znaczy to, że tożsamość człowieka o prawidłowej osobowości jest w pełni skonsolidowana i zintegrowana. Relacje z otoczeniem w tym przypadku dają przyjemność i przynoszą dużo satysfakcji w związku z tym, że potrafimy tolerować trudne emocje w różnych relacjach ze światem, jednocześnie nadal zachowując spójność i stabilność własnego ja.

Zaburzenie a choroba

          Czym zatem jest zaburzenie osobowości? Łatwo domyślić się, że dokładnym przeciwieństwem. Zaburzona osobowość przejawia się przede wszystkim w występowaniu skrajnych, różnych cech. Trudno przewidzieć reakcje takiej osoby w różnych sytuacjach. Idzie za tym nieprawidłowo skonsolidowana tożsamość, co istotnie zaburza jej funkcjonowanie, szczególnie w relacjach z otoczeniem, które nie przynoszą szczęścia, a często są źródłem cierpienia. Przeżywanie emocjonalne jest zaburzone. Jednak nie zawsze dzieje się tak, że osoba z zaburzoną osobowością cierpi. Dość często nie zdaje sobie z tego sprawy, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi, podpowiadają jej, że powinna poszukać dla siebie pomocy. Tutaj właśnie pojawia się subtelna różnica między zaburzeniem osobowości a chorobą psychiczną.  Ta druga przede wszystkim dotyczy szerszych i wyraźniejszych objawów, i pojawia się w jakimś określonym momencie życia, wpływając na wiele jej aspektów. O chorobie psychicznej można mówić więc wtedy, kiedy u wcześniej zdrowego człowieka nagle dochodzi do zmian w funkcjonowaniu emocjonalnym, społecznym, poznawczym i to jego funkcjonowanie się pogarsza. Widoczna jest zmiana w myślach, emocjach i zachowaniu. Choroba psychiczna także ma swój często dynamiczny, zmienny przebieg, Czasami może dochodzić do remisji, czasami do nasilenia objawów i nagłego pogorszenia. Często na objawy można wpływać farmakologicznie. Z zaburzeniem osobowości jest inaczej. Brakuje tutaj dynamicznych zmian w zachowaniu i emocjach człowieka, oczywiście przyglądając się całemu jego dorosłemu życiu. To znaczy, że osoba z zaburzeniem osobowości z pogranicza zawsze wykazywała cechy dużej chwiejności emocjonalnej, podejmowała ryzykowne zachowania, a w relacjach skrajnie oceniała inne osoby czy dokonywała samookaleczeń. Natomiast osoba, która choruje przykładowo na zaburzenie afektywne dwubiegunowe, w pewnym określonym momencie swojego życia rozpoczęła ryzykowne życie, popadając w hazard, porzucając dotychczasowe życie czy relacje a jej bliscy zdają się jej nie poznawać i dostrzegają kolosalną zmianę. Może się zdarzyć, że w czasie manii, podczas szybkiej jazdy autem, spowoduje poważny wypadek samochodowy. Może go także spowodować osoba z zaburzoną osobowością typu borderline w czasie silnego wzburzenia emocjonalnego. Zasadniczą różnicą jest jednak tutaj to, że w pierwszym przypadku, człowiek nie do końca zdaje sobie sprawę, z tego co robi, ponieważ z powodu choroby ma ograniczoną poczytalność.  W drugim przypadku nie możemy już mówić o tym, że za tragedią na drodze stoi choroba psychiczna a bardziej impulsywność i brak odpowiedzialności, co zmienia zupełnie wagę winy za ten czyn.

Przykładem zaburzenia osobowości, które często jest kluczowe w ustalaniu odpowiedzialności człowieka za czyny, które popełnił, jest osobowość dyssocjalna, czy inaczej aspołeczna. Potocznie zwany psychopata, mordując innego człowieka, robi to zazwyczaj świadomie i z zamiarem. Dodatkowo nie towarzyszy mu z tego powodu poczucie winy, lęku czy wstydu. Osobowość psychopaty charakteryzuje się brakiem moralności, a więc poważnym zaburzeniem funkcjonowania świata emocjonalnego. Nie ma jednak tutaj zaburzenia procesów myślowych, a więc zachowana zostaje poczytalność. Gdyby tę samą zbrodnię popełnił ktoś chory na schizofrenię, kto ma zaburzone poczucie rzeczywistości, jest odrealniony, nie zdaje sobie sprawy z tego, kim jest, co robi i gdzie się znajduje, to jego odpowiedzialność za zbrodnie jest zupełnie inna. W tym przypadku można powiedzieć, że za jego czynem stoi choroba, która spowodowała, że nie mógł świadomie zdecydować o tym, co robi. Analizując dalej przykład schizofrenii, istnieje coś takiego jak zaburzenie schizoidalne lub podobne osobowość paranoidalna. Także tutaj, zasadniczą różnicą jest występowanie psychozy w schizofrenii, a więc chorobie i jej brak w przypadku zaburzenia osobowości. W schizofrenii objawy są bardziej ostre, przebieg choroby może ulegać zmianie pod wpływem zastosowania odpowiednich leków. Osoba prezentująca osobowość schizoidalną prezentuje jednocześnie pewien stały wzorzec zachowań i funkcjonowania. To znaczy izoluje się społecznie, nie wchodzi w żadne relacje, jest typem samotnika, który nie czerpie satysfakcji z życia. Nikomu w sumie nie przeszkadza ani nie zagraża i już po prostu taki jest, od zawsze.

Zaburzenie i choroba

          Czasami może zdarzyć się też tak, że dochodzi do pewnego rodzaju sprzężenia i osoba z zaburzoną osobowością, cierpi jednocześnie na chorobę psychiczną. Najczęstszym tego rodzaju sprzężeniem jest depresja. Wiele zaburzeń osobowości przyczynia się nieprawidłowego funkcjonowania społecznego, które kończy się izolacją i unikaniem bliskich relacji z innymi ludźmi. Niewłaściwa struktura osobowości wpływa bezpośrednio na tożsamość i tym samym umiejętność radzenia sobie z emocjami i różnego rodzaju trudnymi sytuacjami. A to już prosta droga do rozwoju depresji. Bardzo często w czasie diagnozy depresji, bo z tym częściej do gabinetu psychiatry trafiają pacjenci, okazuje się, że tłem dla choroby są właśnie zaburzenia osobowości, najczęściej dotyczy to osobowości zależnej, anakastycznej czy unikająco-lękowej. W tym ostatnim przypadku mogą także rozwijać się różnego rodzaju zaburzenia lękowe.

Podsumowując, można stwierdzić, że istnieje znaczna różnica między zaburzeniem osobowości a chorobą psychiczną. To pierwsze dotyczy bowiem ogólnego, stałego wzorca funkcjonowania konkretnej osoby w świecie społecznym. Choroba natomiast dotyczy całościowego funkcjonowania danej osoby i pojawia się nagle. Dotyka jej życia emocjonalnego, społecznego i psychicznego, powodując cierpienie i generalnie zmieniając to funkcjonowanie, czasami zabierając możliwość świadomego dokonywania wyborów i przejmując kontrolę nad życiem człowieka. Chorobę można wyleczyć farmakologicznie i poprzez psychoterapię. Farmakoterapia w przypadku zaburzeń osobowości stosowana jest bardzo rzadko i chodzi tutaj jedynie o łagodzenie pewnych. Nie da się całkowicie zmienić zaburzonej osobowości, a można pracować jedynie nad jej pewnymi dysfunkcyjnymi cechami.

Anna Foltyńska

Psycholożka
Psychoterapeutka w procesie certyfikacji
w nurcie systemowo-ericksonowskim

0 komentarzy

Ostatnie artykuły

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

Lęk jest jedną z najbardziej podstawowych emocji człowieka. Towarzyszy nam od pierwszych miesięcy życia i pełni ważną funkcję adaptacyjną, chroniąc przed zagrożeniem oraz mobilizując do działania. W rozwoju dziecka naturalne jest pojawianie się różnych lęków — przed...

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przyjrzymy się jednemu z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych filarów zdrowia psychicznego. Sen, o którym mowa w dzisiejszych czasach jest coraz częściej postrzegany, jako dobro luksusowe, albo czynność, na którą...

Mózg w depresji

Mózg w depresji

Z okazji Dnia Depresji warto przeanalizować coś, o czym pacjenci z różnych powodów nie mówią swojemu lekarzowi. Często mając na myśli depresję, pierwsze skojarzenie, które przychodzi nam do głowy to smutek, płaczliwość, brak energii. Jednak obok tego często towarzyszą...

Pomagacze też miewają depresję

Pomagacze też miewają depresję

Pomaganie innym to nie tylko zawód, ale także misja. Psycholodzy, terapeuci, psychiatrzy, pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele codziennie stają przed trudnym zadaniem wspierania innych w ich najbardziej osobistych kryzysach emocjonalnych, psychicznych czy fizycznych....

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„… Jem, nawet kiedy nie jestem głodna, najczęściej po ciężkim dniu w pracy. Czasem tego jedzenia jest tyle, że aż mnie brzuch boli, jest mi niedobrze, a z drugiej strony, choć wiem, że dawno się najadłam, nie mogę przestać. Jakiś głos wewnątrz mnie mówi, że jeszcze...

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Początek roku ma w sobie coś symbolicznego. Jakby noc z 31 grudnia na 1 stycznia była cienką linią oddzielającą „stare ja” od „nowego ja”. Wraz z nią pojawia się ciche – a czasem bardzo głośne – oczekiwanie: teraz trzeba coś zmienić. Siebie. Swoje ciało. Swoje nawyki....

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci kultury zachodniej i symbolem świątecznym wszystkich dzieci. Jednak towarzyszy mu również mroczne ostrzeżenie: “Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!”. To zdanie, wymawiane przez pokolenia...

Niewidzialny scenariusz

Niewidzialny scenariusz

Listopad to miesiąc, w którym mocno koncentrujemy się na  temacie przemocy wobec dzieci, wspierając kampanię, taką jak Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Udział w akcji wzięło wiele instytucji i placówek, a to dowód na to, że o przemocy wiemy już dużo, przede wszystkim,...

Systemowy klaps

Systemowy klaps

Kiedy rozmawiałam z rodzicem, który ściszonym głosem przyznał, że „nawet nie zauważył, kiedy krzyk stał się codziennością”, zobaczyłam paradoks znany z pracy terapeutycznej: człowiek może przez lata żyć w hałasie, a mimo to nie usłyszeć własnego głosu. Przemoc wobec...