logo nfz

Artykuły

Zdrowie psychiczne – jak o siebie dbać, nie tylko od święta

paź 10, 2024 | Bez kategorii | 0 komentarzy

„-Aaapsik! -Na zdrowie!” „Dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia z okazji urodzin!” Zdrowie jest wartością, której życzymy sobie przy różnych okazjach. Jest chyba tym, na czym zależy nam najbardziej „bo jak jest zdrowie, to reszta też będzie”. Często jednak definiujemy je w kategoriach zdrowia fizycznego, pomijając zupełnie psychiczny aspekt. Wynika to zapewne z faktu, że zdrowie w rozumieniu naszego samopoczucia fizycznego, łatwo obiektywnie ocenić poprzez występowanie lub brak objawów różnego rodzaju chorób somatycznych, znanych doskonale w medycynie. Zdrowie psychiczne jest bardziej subiektywne, bo ludzie różnie radzą sobie z emocjami, trudnościami czy stresem. Coraz częściej na szczęście spotykamy się z dualistycznym podejściem do zdrowia człowieka. Zwiększa się świadomość nierozłączności zdrowia psychicznego od fizycznego, bo wiadomo, że jak cierpi dusza, to cierpi także ciało i odwrotnie.  Pomimo wzrostu świadomości wciąż jednak wielu z nas zbyt często lub zbyt długo bagatelizuje niepokojące objawy trudności psychicznych. Wiele zaburzeń psychicznych zostaje zdiagnozowana zbyt późno jakby przy okazji wizyty u internisty. Ktoś zgłasza się do lekarza w związku z bezsennością i ciągłym uczuciem zmęczenia, bólami głowy i brakiem apetytu, podejrzewając zaburzenia hormonalne czy metaboliczne, tymczasem okazuje się, że za pogorszeniem funkcjonowania stoi depresja. Jak wobec tego dbać o siebie i swoje zdrowie psychiczne?

Definicja

          Według Światowej Organizacji Zdrowia zdrowie psychiczne „oznacza dobrostan, w którym jednostka uświadamia sobie własne możliwości, potrafi radzić sobie z normalnymi stresami życiowymi, może produktywnie pracować i jest w stanie wnieść wkład do swojej społeczności”. Najważniejsze w tej definicji jest chyba to, że zdrowie nie jest już traktowane zero jedynkowo, jako brak choroby. To znaczy, że nie każdy, kto nie ma postawionej diagnozy psychiatrycznej, jest zdrowy psychicznie. Zdrowie jest swego rodzaju kontinuum. Jeden jego kraniec to totalny brak zdrowia, a drugi to całkowite, stuprocentowe zdrowie. Nikt z nas nigdy nie osiągnie żadnego krańca tego kontinuum, a całe nasze funkcjonowanie psychiczne jest swego rodzaju balansowaniem między skrajnościami. Można sobie wyobrazić sytuację, że po złamaniu ręki i całkowitym leczeniu, jakim było unieruchomienie, rehabilitacja i rekonwalescencja, nasza kończyna nie jest tak sprawna jeszcze przez pewien czas. Oficjalnie jesteśmy już zdrowi, kość się zrosła, jednak nie czujemy, że w pełni wróciliśmy do formy. Tak obrazowo można przedstawić współczesne, aktualne pojmowanie i definiowanie zdrowia. Nie jest ono przeciwieństwem choroby ani jej całkowitym brakiem. Kluczowym jest tutaj słowo dobrostan. Jeśli czujemy się dobrze, właściwie realizujemy swoje role i zadania życiowe, będąc jednocześnie w społeczeństwie, to możemy mówić o tym, że jesteśmy zdrowi psychicznie, choć pewnie czasami zdarzają się nam gorsze dni.

Co może wpływać na zdrowie psychiczne?

          Jest co najmniej kilka aspektów, które mają lub mogą mieć znaczący wpływ na zdrowie psychiczne. Można je podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne. Wewnętrzne aspekty to na przykład nasze zachowanie związane ze zdrowiem. Można tutaj mówić o stylu naszego życia, czyli tym jak się odżywiamy, jak śpimy, ile pracujemy czy odpoczywamy itd. Kolejnym czynnikiem wewnętrznym są nasze zasoby. Składają się na nie warunki genetyczne (to, z czym się rodzimy), społeczne, czyli te dotyczące sieci wsparcia i tego, jak budujemy relacje z innymi ludźmi oraz psychologiczne, dotyczące temperamentu, osobowości, umiejętności radzenia sobie ze stresem itd. Mówiąc o wewnętrznych czynnikach, nie sposób zapomnieć o poczuciu koherencji. Jest to konstrukt psychologiczny, który zakłada, że świat i to, gdzie się w nim znajdujemy, jest dla nas przewidywalne, i trwałe. Poczucie koherencji to przekonanie, że jesteśmy zrozumiani i rozumiemy otaczający nas świat; poczucie, że jesteśmy kompetentni w radzeniu sobie z życiowymi wyzwaniami oraz poczucie, że życie i zmaganie się z jego wyzwaniami ma sens. W skrócie im wyższy poziom koherencji, tym więcej działań prozdrowotnych.

Zewnętrzne czynniki wpływające na zdrowie psychiczne to nic innego jak stresory, które występują nieustannie w naszym życiu. W zależności od ich intensywności, częstotliwości i rozmiarów możemy mówić o sile wpływu stresu na nasze funkcjonowanie psychiczne. Im stresory są poważniejsze, jak na przykład nagła śmierć bliskiej osoby, tym nasze zdrowie psychiczne jest bardziej zagrożone.

Dbaj o siebie!

          Jak zatem dbać o siebie, żeby zachować swoje zdrowie psychiczne? Z pewnością warto wzmacniać wewnętrzne czynniki wpływające na zdrowie. Warto zwrócić uwagę na nawyki i styl życia. Ogromne znaczenie ma sposób odżywiania. Wiele badań naukowych, prowadzonych latami i ich wyniki, mówią o tym, że niezdrowa dieta i żywienie się fastfoodami, destrukcyjnie wpływa nie tylko na ciało, ale także na psychikę. Tuż obok jedzenia, niezwykle ważny jest sen. To, ile godzin śpimy i jakiej jakości jest to sen, mocno determinuje nasze samopoczucie i wpływa na możliwości radzenia sobie ze stresem. Warto przyjrzeć się temu, czy zachowujemy odpowiednią higienę snu, przykładowo nie zasypiając przy ekranach lub śpiąc odpowiednią ilość godzin. Niewyspanie się znacznie wpływa bowiem na naszą produktywność w ciągu dnia, ale także na możliwości radzenia sobie z trudnymi emocjami.
Kolejnym zaleceniem jest aktywność fizyczna, dostosowana do naszych możliwości. Nie chodzi tutaj o to, aby za wszelką cenę kilka razy w tygodniu, lądować na siłowni. Nie każdy ma na to czas, nie każdy fizycznie jest w stanie wytrzymać taką intensywność wysiłku fizycznego. Ma to być taki wysiłek, który sprawia nam radość i przyjemność. Czasami wystarczy zwykły spacer lub krótka rodzinna wycieczka rowerowa albo zabawa w berka z dziećmi w ogrodzie. Niezwykle ważne w codziennym, dobrym funkcjonowaniu psychicznym są relacje z bliskimi. Bardzo ważne jest, aby właściwie je pielęgnować i otaczać się życzliwymi, dobrymi dla nas osobami. Trudno wyobrazić sobie satysfakcjonujące życie bez innych, ważnych osób wokół siebie. Realizowanie pasji i podejmowanie działań, które dają nam przyjemność, mogą być niezłym lekarstwem na zwykłą chandrę, ale także doskonale łagodzić skutki stresu. W codziennym życiu zazwyczaj skupiamy się wokół tego, co musimy robić. Czasami warto zapytać się czego chcemy i potrzebujemy, żeby poczuć się lepiej. Zazwyczaj zaspokojenie tych potrzeb odnajdujemy w realizacji swoich pasji, które staja się niejako definicją dbania o siebie.

          Najważniejszym jednak w zachowaniu zdrowia wydaje się być odpoczynek. Właściwy balans między pracą i odpoczynkiem jest kluczem do odczuwania dobrostanu psychicznego.  Kiedy prawdziwie odpoczywamy, dajemy sobie sygnał o tym, że jesteśmy ważni sami dla siebie, że jesteśmy warci tego, aby sobie samym poświęcić czas. Z perspektywy psychologicznej to niezwykle ważna umiejętność i ogromny zasób osobisty ku zdrowiu.

Kiedy szukać pomocy?

          Zawsze, kiedy odczuwamy, że jakaś sytuacja, która dzieje się w naszym życiu nas przerasta, warto szukać pomocy u najbliższych osób. Jeśli okazuje się, że pomimo wsparcia, nasze samopoczucie nie poprawia się, warto udać się do specjalisty. Jeśli odczuwamy dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu emocjonalnym i psychicznym, czujemy przewlekłe zmęczenie, cierpimy na bezsenność, zaburzenia łaknienia, nasze życie społeczne nie jest satysfakcjonujące, odczuwamy lęk i niepokój, w skrócie czujemy się psychicznie źle, należy zwrócić się po pomoc do psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry, który pomoże ustalić, w jakim miejscu na kontinuum zdrowia i choroby się znajdujemy i co możemy zrobić, aby lepiej się poczuć.

Zdrowie psychiczne można porównać do wazonu. U każdego ma on inny kształt i pojemność. Są osoby, które potrafią pomieścić naprawdę bardzo dużo. Są też takie, które gorzej radzą sobie nawet z codziennymi trudnościami. Zdrowie psychiczne zależy od tego, jak potrafimy radzić sobie z tym, żeby nie dopuścić do przelania się zawartości wazonu. Nie chodzi tutaj o to, żeby wody było „pod korek”, bo wciąż się jeszcze mieści i „jakoś daję radę”, ale żeby czuć, że mieścimy tyle, że zostaje jeszcze dużo wolnej przestrzeni. W chwili, kiedy czujemy, że jest nieco za dużo, można się tego pozbyć, dbając o siebie przez odpowiedni odpoczynek, pasje, bliskość z innymi ludźmi.

Anna Foltyńska

Psycholożka
Psychoterapeutka w procesie certyfikacji
w nurcie systemowo-ericksonowskim

0 komentarzy

Ostatnie artykuły

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

Lęk jest jedną z najbardziej podstawowych emocji człowieka. Towarzyszy nam od pierwszych miesięcy życia i pełni ważną funkcję adaptacyjną, chroniąc przed zagrożeniem oraz mobilizując do działania. W rozwoju dziecka naturalne jest pojawianie się różnych lęków — przed...

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przyjrzymy się jednemu z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych filarów zdrowia psychicznego. Sen, o którym mowa w dzisiejszych czasach jest coraz częściej postrzegany, jako dobro luksusowe, albo czynność, na którą...

Mózg w depresji

Mózg w depresji

Z okazji Dnia Depresji warto przeanalizować coś, o czym pacjenci z różnych powodów nie mówią swojemu lekarzowi. Często mając na myśli depresję, pierwsze skojarzenie, które przychodzi nam do głowy to smutek, płaczliwość, brak energii. Jednak obok tego często towarzyszą...

Pomagacze też miewają depresję

Pomagacze też miewają depresję

Pomaganie innym to nie tylko zawód, ale także misja. Psycholodzy, terapeuci, psychiatrzy, pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele codziennie stają przed trudnym zadaniem wspierania innych w ich najbardziej osobistych kryzysach emocjonalnych, psychicznych czy fizycznych....

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„… Jem, nawet kiedy nie jestem głodna, najczęściej po ciężkim dniu w pracy. Czasem tego jedzenia jest tyle, że aż mnie brzuch boli, jest mi niedobrze, a z drugiej strony, choć wiem, że dawno się najadłam, nie mogę przestać. Jakiś głos wewnątrz mnie mówi, że jeszcze...

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Początek roku ma w sobie coś symbolicznego. Jakby noc z 31 grudnia na 1 stycznia była cienką linią oddzielającą „stare ja” od „nowego ja”. Wraz z nią pojawia się ciche – a czasem bardzo głośne – oczekiwanie: teraz trzeba coś zmienić. Siebie. Swoje ciało. Swoje nawyki....

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci kultury zachodniej i symbolem świątecznym wszystkich dzieci. Jednak towarzyszy mu również mroczne ostrzeżenie: “Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!”. To zdanie, wymawiane przez pokolenia...

Niewidzialny scenariusz

Niewidzialny scenariusz

Listopad to miesiąc, w którym mocno koncentrujemy się na  temacie przemocy wobec dzieci, wspierając kampanię, taką jak Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Udział w akcji wzięło wiele instytucji i placówek, a to dowód na to, że o przemocy wiemy już dużo, przede wszystkim,...

Systemowy klaps

Systemowy klaps

Kiedy rozmawiałam z rodzicem, który ściszonym głosem przyznał, że „nawet nie zauważył, kiedy krzyk stał się codziennością”, zobaczyłam paradoks znany z pracy terapeutycznej: człowiek może przez lata żyć w hałasie, a mimo to nie usłyszeć własnego głosu. Przemoc wobec...