logo nfz

Artykuły

Niewidzialny scenariusz

lis 26, 2025 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Listopad to miesiąc, w którym mocno koncentrujemy się na  temacie przemocy wobec dzieci, wspierając kampanię, taką jak Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Udział w akcji wzięło wiele instytucji i placówek, a to dowód na to, że o przemocy wiemy już dużo, przede wszystkim, mamy realną świadomość tego zjawiska i znamy konsekwencje przemocy. Jednak kiedy mówimy o przemocy wobec dzieci, często myślimy o natychmiastowych skutkach. A przemocą nie jest tylko ta, którą widać gołym okiem, ale też taka, która zostawia za sobą długofalowe skutki głębokich ran. Często nawet nie zastanawiamy się nad tym, że trauma z dzieciństwa nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz wzorcem relacyjnym, który zostaje zinternalizowany. W efekcie do poradni i gabinetów psychologicznych zgłaszają się młodzi dorośli, którzy wkraczają w dorosłość z niewidzialnym scenariuszem, który nieświadomie odgrywają w relacjach, pracy i podejmowaniu życiowych decyzji. Pozornie wygląda na to, że zmagają się z kryzysami rozwojowymi – wypaleniem, lękiem, czy problemami w relacjach. Pod tym może kryć się doświadczanie przemocy, zaniedbania w dzieciństwie, które wykształciło takie schematy poznawcze. A one, po cichu, dyskretnie kierują wyborami życiowymi w ich młodej dorosłości. 

Ania

Ania, 28-letnia studentka zaoczna, pracująca na pełen etat w korporacji, zgłosiła się do terapeuty z powodu chronicznego wypalenia i lęku i trudnościami relacyjnymi. Ania pracowała bardzo dużo, wyrabiała wszystkie dodatkowe godziny w pracy a weekendami studiowała w innym mieście. Jest jedynaczką, która relacje rodzinne opisywała jako poprawne. Rodzice nie stosowali przemocy fizycznej. Nie zgłaszała też żadnych obelg, wyzwisk, ośmieszania czy krzyku w jej stronę. Po pogłębieniu wywiadu okazało się, że w domu Ani panowała warunkowa akceptacja ze strony matki, miłość i uwaga były nagrodą za dobre oceny i poprawne zachowanie. Kiedy jako mała dziewczynka przeżywała smutek, lęk, jej emocje były ignorowane, traktowane jako przesadne. Nie mogła też się złościć ani płakać, wtedy zawsze dostawała umniejszające komunikaty, takie jak “nie histeryzuj, przesadzasz”. Systematycznie na każdym etapie nauki była porównywana do innych rówieśników, krytykowana za niskie stopnie, jak również niedoceniania za wysokie osiągnięcia. Ojciec przez większość czasu był nieobecny z powodów zawodowych. Relacje z rówieśnikami określała jako poprawne, jednak nie angażowała się mocno, z uwagi na duże skupienie na nauce. Ania nigdy nie spoglądała w ten sposób na swoje dzieciństwo. Z powodu zaniedbania emocjonalnego u Ani zakorzeniły się dwa przekonania, na których nieświadomie opierała się w młodej dorosłości – jej wartość musi być udowodniona, jej emocje są nieważne. 

W pracy Ania stała się perfekcjonistką, a żeby zdobyć uznanie przełożonych, brała na siebie za dużo. Wierzyła, że tylko wtedy osiągnie sukces, a to będzie wpływało na jej poczucie szczęścia. W relacjach romantycznych wybierała partnerów, którzy bywali emocjonalnie chłodni i niestabilni. Ania dążyła do znanego wzorca z dzieciństwa, by tym razem jako dorosła móc go kontrolować i zasłużyć na miłość. Miłość dla Ani była kojarzona z niepewnością, z koniecznością walki o uwagę, natomiast własne emocje były bagatelizowane. 

Poczucie własnego ja

Schematy powtarzające się od dzieciństwa, pod wpływem zaniedbania, znacznie wpływają na główne obszary funkcjonowania. Style przywiązania, które kształtują się we wczesnym dzieciństwie mają ogromny wpływ na późniejsze etapy. Na nasz rozwój wpływ ma nasza pierwsza relacja, czyli ta najważniejsza między dzieckiem a opiekunem. Kluczem stworzenia bezpiecznego stylu przywiązania jest stabilność i troska płynąca od opiekuna, który okazuje dziecku bliskość, zauważa i odpowiada na jego potrzeby. Jeśli relacja z opiekunem nie zapewnia bezpieczeństwa, jest nieprzewidywalna i ignorująca potrzeby dziecka rozwija się lękowo – ambiwalentny lub unikający styl przywiązania, który przekłada się na wszystkie późniejsze relacje. Utrudnia on zaufanie, stabilność związków, czy akceptowanie bliskości. Kiedy opiekun reaguje na lęk dziecka krytyką (“Nie płacz, nie masz powodu”), uczy się ono, że odczuwane emocje są nieprawidłowe bądź zagrażające. Warunkowa miłość i krytyka tworzą zbroję w postaci perfekcjonizmu, czyli mechanizmu obronnego, który buduje ciągłe dążenie do doskonałości, w celu uniknięcia krytyki. Sukcesy są ignorowane, a każda porażka jest przeżywana z podwojoną siłą. Pojawia się również emocjonalna dysregulacja, która może powodować impulsywne reakcje lub tłumienie emocji, co może prowadzić do somatyzacji i lęku. Osoba dorosła w tym przypadku, może odczuwać brak stabilizacji, więc w sytuacjach emocjonalnych ciężej jest jej zapanować nad wyrażanymi emocjami, reakcje mogą być nieadekwatne, a oś HPA, czyli system biologiczny odpowiedzialny za reakcje organizmu na stres, jest w stanie chronicznego pobudzenia. Ten stan ciągłej gotowości jest fizycznie i psychicznie wyczerpujący, prowadząc do wypalenia i trudności w codziennym funkcjonowaniu.

Nie jesteś skazany na swój scenariusz

Kryzysy w młodej dorosłości są często głosem wewnętrznego dziecka, które domaga się uwagi i zainteresowania. Schematy poznawcze, które wykształciły się pod wpływem przemocy, kiedyś stanowiły mechanizm obronny, lecz dziś w dorosłości stały się przeszkodami. Historia Ani, która odtwarzała w dorosłości swoje schematy i nie umiała odnaleźć się w relacjach i w pracy, jest przykładem na to, że nie jesteśmy skazani na odtwarzanie bolesnych wzorców z dzieciństwa. Dzięki chęci sięgnięcia po pomoc specjalisty, Ania zrozumiała, że jej ciągły lęk i perfekcjonizm to nie wady charakteru, lecz wyuczone reakcje obronne. W trakcie procesu terapeutycznego udało jej się odnaleźć spokój. Zrozumiała, że przemoc to nie tylko widoczne ślady na ciele, krzyk, czy poniżanie. Jej częścią może być zaniedbanie emocjonalne i warunkowa akceptacja, często niewidoczne, odbierane jako element wychowawczy. Jednak trwale wpłynęły na jej postrzeganie siebie, świata oraz przyszłości. Najważniejsze jest to, że dzięki terapii Ania nie miała złości, czy żalu do rodziców. Doszła do wniosku, że to było ich jedyną możliwością, na jaką byli zdolni i  jaką sami wynieśli ze swojego dzieciństwa. Ta świadomość pozwoliła jej się uwolnić od dawnego ciężaru. Dziś Ania jest świadoma swoich schematów i gotowa na nowy etap budowania stabilnej przyszłości i kariery. Nauczyła się troszczyć o siebie, słuchać swojego ciała i emocji oraz żyć w zgodzie z nimi. Nawiązała bezpieczne i stabilne relacje, w których miłość nie wymaga walki i udowadniania. Doświadczanie przemocy czy zaniedbania nie jest winą dziecka, a późniejsze podjęcie pracy nad jej skutkami w życiu dorosłym to wielka odpowiedzialność i najpiękniejsza inwestycja w bezpieczną i szczęśliwą przyszłość.

Organizacje pomocowe i telefony zaufania (wsparcie w kryzysie):

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111 (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)

Telefon Zaufania dla Dorosłych w Krysie Emocjonalnym – 116 123 (Itaka)

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia –

800 120 002

Aleksandra Boda

Koordynatorka rejestracji CTiP w Namysłowie
Studentka psychologii

0 komentarzy

Ostatnie artykuły

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

Lęk jest jedną z najbardziej podstawowych emocji człowieka. Towarzyszy nam od pierwszych miesięcy życia i pełni ważną funkcję adaptacyjną, chroniąc przed zagrożeniem oraz mobilizując do działania. W rozwoju dziecka naturalne jest pojawianie się różnych lęków — przed...

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przyjrzymy się jednemu z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych filarów zdrowia psychicznego. Sen, o którym mowa w dzisiejszych czasach jest coraz częściej postrzegany, jako dobro luksusowe, albo czynność, na którą...

Mózg w depresji

Mózg w depresji

Z okazji Dnia Depresji warto przeanalizować coś, o czym pacjenci z różnych powodów nie mówią swojemu lekarzowi. Często mając na myśli depresję, pierwsze skojarzenie, które przychodzi nam do głowy to smutek, płaczliwość, brak energii. Jednak obok tego często towarzyszą...

Pomagacze też miewają depresję

Pomagacze też miewają depresję

Pomaganie innym to nie tylko zawód, ale także misja. Psycholodzy, terapeuci, psychiatrzy, pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele codziennie stają przed trudnym zadaniem wspierania innych w ich najbardziej osobistych kryzysach emocjonalnych, psychicznych czy fizycznych....

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„… Jem, nawet kiedy nie jestem głodna, najczęściej po ciężkim dniu w pracy. Czasem tego jedzenia jest tyle, że aż mnie brzuch boli, jest mi niedobrze, a z drugiej strony, choć wiem, że dawno się najadłam, nie mogę przestać. Jakiś głos wewnątrz mnie mówi, że jeszcze...

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Początek roku ma w sobie coś symbolicznego. Jakby noc z 31 grudnia na 1 stycznia była cienką linią oddzielającą „stare ja” od „nowego ja”. Wraz z nią pojawia się ciche – a czasem bardzo głośne – oczekiwanie: teraz trzeba coś zmienić. Siebie. Swoje ciało. Swoje nawyki....

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci kultury zachodniej i symbolem świątecznym wszystkich dzieci. Jednak towarzyszy mu również mroczne ostrzeżenie: “Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!”. To zdanie, wymawiane przez pokolenia...

Systemowy klaps

Systemowy klaps

Kiedy rozmawiałam z rodzicem, który ściszonym głosem przyznał, że „nawet nie zauważył, kiedy krzyk stał się codziennością”, zobaczyłam paradoks znany z pracy terapeutycznej: człowiek może przez lata żyć w hałasie, a mimo to nie usłyszeć własnego głosu. Przemoc wobec...

Zdrada – koniec, początek czy lustro relacji?

Zdrada – koniec, początek czy lustro relacji?

Zdrada. Słowo, które budzi w nas odruchowy skurcz żołądka, które pachnie winą, wstydem i rozczarowaniem. Kiedy pojawia się w związku, nic już nie jest takie samo – ani świat, ani my sami. To jedno z tych doświadczeń, które zmieniają nie tylko relację między dwojgiem...