logo nfz

Artykuły

Jak przetrwać wakacje z dziećmi?

lip 2, 2025 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Wakacje to dla dzieci czas beztroski, odpoczynku od obowiązków szkolnych i szansa na przeżycie czegoś wyjątkowego. Dla rodziców może to być jednak moment wyzwań organizacyjnych, emocjonalnych i logistycznych. Jak w tym okresie wspierać dzieci, spędzać z nimi czas wartościowo i mądrze, a także zadbać o ich potrzeby psychiczne – również wtedy, gdy część wakacji spędzają u dziadków?

 Po co w ogóle są wakacje?

          Z psychologicznego punktu widzenia wakacje pełnią bardzo ważne funkcje dla zdrowia psychicznego, emocjonalnego i społecznego. Przede wszystkim służą regeneracji psychicznej i fizycznej poprzez zmniejszenie stresu, którym niewątpliwie jest szkoła i wyzwania, jakich doświadcza dziecko. Odpoczynek pozwala mózgowi „przeładować się”, co wpływa na poprawę koncentracji i funkcji poznawczych po powrocie. Wakacje pomagają więc odzyskać utracone zasoby energetyczne, emocjonalne i społeczne. Przerwa od rutyny z kolei pozwala złapać dystans i na nowo zmotywować się do działania. Po wakacjach zazwyczaj jesteśmy bardziej kreatywni i zaangażowani. Nie można też zapomnieć o wpływie wakacji na relacje rodzinne. Dziecko, które odpoczywa od obowiązków szkolnych, pozostając w domu, ma szansę więcej czasu spędzić z rodziną i przyjaciółmi. Beztroski czas pozytywnie wpływa na zacieśnianie więzi. 

Dziecięce potrzeby

          Z punktu widzenia psychologii rozwojowej, dzieci – niezależnie od wieku – mają kilka podstawowych potrzeb emocjonalnych i społecznych, które powinny być zaspokajane również (a może szczególnie, właśnie z racji większej obecności) w czasie wakacji. Poczucie bezpieczeństwa jest najważniejszą z potrzeb. Dzieci potrzebują stabilnych, przewidywalnych relacji i rytuałów, które to właśnie pozwalają im wzrastać w bezpiecznym środowisku. Zmiany są często trudne dla wielu dzieci, gdyż mogą powodować poczucie utraty kontroli a tym samym poczucia bezpieczeństwa. Nagła zmiana otoczenia, brak planu lub nadmiar bodźców może powodować niepokój. Wakacje więc mogą stać się także źródłem stresu.  Kolejną potrzebą jest potrzeba uwagi i obecności – dzieci nie potrzebują drogich atrakcji, ale uwagi, rozmów, wspólnych chwil i zaangażowania dorosłych. Dzieci rozwijają się poprzez aktywność fizyczną i kontakt z nowymi doświadczeniami oraz aktywną eksplorację otoczenia.

Godziny spędzone przed telefonem czy komputerem nie zaspokoją potrzeby ruchu i naturalnej dziecięcej ciekawości. W wakacje warto więc zadbać o czas na świeżym powietrzu, zabawy, wycieczki i swobodę. Młodzież i nieco starsze dzieci, potrzebują mieć wpływ na to, jak spędzają czas. Możliwość wyboru aktywności lub decydowania o drobnych sprawach wzmacnia ich poczucie sprawczości. Warto pozwolić im brać aktywny udział w planowaniu wypoczynku.

Jak spędzać czas z dziećmi w wakacje?

          Rodzice często zadają sobie pytanie: co robić z dzieckiem w wakacje, żeby czas był wartościowy, ale nie wymagał wielkiego budżetu i przygotowań, na które nie każdy może sobie pozwolić. Choć wakacje kojarzą się z wolnością, dzieci (szczególnie młodsze) potrzebują pewnej rutyny, wspomnianej wyżej przy okazji omawiania potrzeby bezpieczeństwa. Warto stworzyć prosty wakacyjny plan dnia: stała pora posiłków, czas na wspólną aktywność, czytanie książek, czas ekranowy, zabawy na zewnątrz. Taka struktura daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i porządku.

Doskonałym pomysłem są wspólne działania – na przykład tworzenie wakacyjnego pamiętnika, wspólne gotowanie, zbudowanie domku z kartonów czy rodzinne kino domowe. Dzieci uwielbiają, kiedy mogą coś tworzyć razem z dorosłymi. Warto każdego dnia znaleźć chociaż 15–20 minut, które będą poświęcone tylko dziecku – bez telefonu, bez rozpraszaczy, z pełną uwagą. W tym czasie dziecko może wybrać, co chce robić. Dla jego rozwoju i relacji z rodzicem to jeden z najcenniejszych prezentów. Nie trzeba wyjeżdżać daleko, by dziecko czuło, że przeżywa coś wyjątkowego. Piknik w parku, wspólne robienie lodów, nocowanie w namiocie we własnym ogrodzie – to wszystko może stać się przygodą, jeśli towarzyszą temu emocje i zaangażowanie dorosłych.

Do dziadków na wieś

          Wielu rodziców decyduje się na rozwiązanie znane od pokoleń – wysłanie dzieci na wakacje do dziadków. To nie tylko szansa dla rodziców na chwilę oddechu, ale też dla dzieci na budowanie więzi międzypokoleniowej. Jak dzieci przeżywają taki czas? Dla wielu dzieci pobyt u dziadków to czas wyjątkowy – inna atmosfera, więcej swobody, inne zasady, często więcej rozpieszczania. Dzieci uczą się innych wartości, historii rodzinnych, uczestniczą w życiu codziennym, którego często w domu nie doświadczają (np. prace w ogrodzie, gotowanie z babcią). Jest to ogromnie wartościowe, jeśli dziadkowie mają czas, zdrowie i chęć, by być aktywni w życiu wnuków. Zdarza się jednak także zupełnie inaczej i nie jest to wcale rzadki scenariusz. Część dzieci może przeżywać lęk separacyjny, szczególnie jeśli są małe i nieprzyzwyczajone do rozłąki z rodzicami. Mogą tęsknić, czuć się niepewnie w nowym środowisku, doświadczać stresu związanego ze zmianą rutyny czy zasad. Choć pozornie wydawać by się mogło, że przecież spędzą cudowne, ciekawe wakacje, pełne wyzwań zupełnie innych niż na co dzień, tak naprawdę możemy zaserwować im całkiem pokaźną traumę. Co mogą zrobić rodzice? Przede wszystkim przygotować dziecko emocjonalnie – rozmawiać o tym, co je czeka, przypominać dobre wspomnienia związane z dziadkami, podkreślać, że wrócą po nie. Dobrym pomysłem są wcześniejsze, weekendowe odwiedziny u dziadków, aby przyzwyczaić dziecko do chwilowej rozłąki i domu dziadków. Można zostawić coś „od rodziców” – np. zdjęcie, mały liścik, nagranie na telefonie z pozdrowieniami, taki osobisty talizman. Dziecko będzie miało „cząstkę domu” przy sobie. Regularny kontakt także może znacznie zmniejszyć tęsknotę. Przede wszystkim jednak należy uznać emocje dziecka – jeśli płacze, mówi, że tęskni, nie bagatelizować tego. Zamiast „nie przesadzaj”, warto powiedzieć: „Rozumiem, że tęsknisz. To normalne. Wkrótce się zobaczymy”.

Dziadkowie pełnią ważną rolę w życiu dziecka, ale nie powinni być traktowani jak „darmowa opieka”. Warto z nimi rozmawiać, upewnić się, że czują się na siłach do opieki, że mają przestrzeń dla siebie. Długie tygodnie z wnukami mogą być dla niektórych seniorów wyczerpujące, co może także odbić się niekorzystnie na dzieciach. Jednocześnie warto wspierać i doceniać ich rolę. Dziecko, które ma ciepłą relację z dziadkami, zyskuje źródło mądrości, wsparcia i bezwarunkowej akceptacji. Z psychologicznego punktu widzenia, taka relacja działa jak bufor stresu i wzmacnia odporność emocjonalną dziecka.

Wakacje to czas budowania relacji

          Wakacje to dla dziecka coś więcej niż brak szkoły. To czas intensywnego doświadczania, uczenia się przez zabawę i kontakt z bliskimi. Kluczowe jest, by dorosły był obecny – nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie. To właśnie wtedy powstają wspomnienia, które zostają z dzieckiem na całe życie. Czas z rodzicami, dziadkami, zabawy, wspólne posiłki, rozmowy i nawet te najbardziej codzienne chwile – mają ogromną wartość. Dzieci potrzebują nieperfekcyjnych wakacji pod palmami, ale prawdziwej bliskości, wsłuchania się w ich potrzeby. A my, dorośli, mamy szansę w ten sposób być częścią ich najpiękniejszych wspomnień.

Anna Foltyńska

Psycholożka
Psychoterapeutka w procesie certyfikacji
w nurcie systemowo-ericksonowskim

0 komentarzy

Ostatnie artykuły

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

Lęk jest jedną z najbardziej podstawowych emocji człowieka. Towarzyszy nam od pierwszych miesięcy życia i pełni ważną funkcję adaptacyjną, chroniąc przed zagrożeniem oraz mobilizując do działania. W rozwoju dziecka naturalne jest pojawianie się różnych lęków — przed...

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przyjrzymy się jednemu z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych filarów zdrowia psychicznego. Sen, o którym mowa w dzisiejszych czasach jest coraz częściej postrzegany, jako dobro luksusowe, albo czynność, na którą...

Mózg w depresji

Mózg w depresji

Z okazji Dnia Depresji warto przeanalizować coś, o czym pacjenci z różnych powodów nie mówią swojemu lekarzowi. Często mając na myśli depresję, pierwsze skojarzenie, które przychodzi nam do głowy to smutek, płaczliwość, brak energii. Jednak obok tego często towarzyszą...

Pomagacze też miewają depresję

Pomagacze też miewają depresję

Pomaganie innym to nie tylko zawód, ale także misja. Psycholodzy, terapeuci, psychiatrzy, pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele codziennie stają przed trudnym zadaniem wspierania innych w ich najbardziej osobistych kryzysach emocjonalnych, psychicznych czy fizycznych....

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„… Jem, nawet kiedy nie jestem głodna, najczęściej po ciężkim dniu w pracy. Czasem tego jedzenia jest tyle, że aż mnie brzuch boli, jest mi niedobrze, a z drugiej strony, choć wiem, że dawno się najadłam, nie mogę przestać. Jakiś głos wewnątrz mnie mówi, że jeszcze...

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Początek roku ma w sobie coś symbolicznego. Jakby noc z 31 grudnia na 1 stycznia była cienką linią oddzielającą „stare ja” od „nowego ja”. Wraz z nią pojawia się ciche – a czasem bardzo głośne – oczekiwanie: teraz trzeba coś zmienić. Siebie. Swoje ciało. Swoje nawyki....

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci kultury zachodniej i symbolem świątecznym wszystkich dzieci. Jednak towarzyszy mu również mroczne ostrzeżenie: “Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!”. To zdanie, wymawiane przez pokolenia...

Niewidzialny scenariusz

Niewidzialny scenariusz

Listopad to miesiąc, w którym mocno koncentrujemy się na  temacie przemocy wobec dzieci, wspierając kampanię, taką jak Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Udział w akcji wzięło wiele instytucji i placówek, a to dowód na to, że o przemocy wiemy już dużo, przede wszystkim,...

Systemowy klaps

Systemowy klaps

Kiedy rozmawiałam z rodzicem, który ściszonym głosem przyznał, że „nawet nie zauważył, kiedy krzyk stał się codziennością”, zobaczyłam paradoks znany z pracy terapeutycznej: człowiek może przez lata żyć w hałasie, a mimo to nie usłyszeć własnego głosu. Przemoc wobec...