logo nfz

Artykuły

ADHD – diagnostyczne wyzwanie

lut 28, 2025 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Od blisko 40 lat znane jest pojęcie ADHD. Mimo to nadal w społeczeństwie funkcjonuje przeświadczenie, że jest to tylko wymysł cywilizacyjny, za którym stoi bezstresowe wychowanie, wszechobecna cyfryzacja i likwidacja trzepaków osiedlowych, gdzie 30 lat temu wszystkie dzieci miały możliwość dać upust swojej energii. Często rodzice dzieci, u których zdiagnozowano (lub jeszcze nie) ADHD zmagają się z surową oceną społeczną, ogromnym poczuciem winy i wrażeniem, że to ich błędy wychowawcze doprowadziły do takiej sytuacji. Warto przyjrzeć się temu zjawisku bliżej. Czym jest ADHD i czy z tego się wyrasta?

          ADHD to zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi. Obecnie jest jednym z najczęściej diagnozowanych schorzeń zdrowia psychicznego na całym świecie. Ilość tych diagnoz nie wynika zapewne z tego, że nagle coś „popsuło się” u ludzi, a raczej jest to wynik rozwoju medycyny, badań nad zaburzeniami i większej świadomości społecznej. Jakie zatem są przyczyny ADHD?

          Standardowo, jak w większości zaburzeń i trudności w funkcjonowaniu psychicznym zarówno geny, jak i środowisko stoją za wystąpieniem choroby. Zaburzenie to może powstać na skutek czynników biologicznych takich jak nieprawidłowości w budowie struktur mózgu (są to zaburzenia neurorozwojowe). Obserwujemy tutaj mniejszą objętość mózgu a w szczególności istoty szarej, która jest odpowiedzialna za kontrolę zachowań i impulsywność. Zespół nadpobudliwości psychoruchowej może być dziedziczony. Badania wskazują, że dziecko z prawdopodobieństwem 50% odziedziczy ADHD, jeśli przynajmniej jedno z jego rodziców wykazuje cechy tego zaburzenia. Poza tym bardzo dużą rolę odgrywają czynniki prenatalne. Do ADHD może predestynować bardzo młody wiek matki, choroby przebyte przez nią w czasie ciąży, przyjmowanie leków zakazanych ciężarnym, spożywanie alkoholu czy substancji psychoaktywnych, ale także zła dieta, uboga w kwas foliowy, witaminy i kwasy tłuszczowe. Czynniki środowiskowe może nie są bezpośrednią przyczyną wystąpienia ADHD, ale zdecydowanie mogą nasilać jego objawy. Niesprzyjające środowisko rodzinne, pełne konfliktów i przemocy oraz zbyt wymagające środowisko szkolne, w których dziecko nie otrzymuje wsparcia od nauczycieli i spotyka się z brakiem akceptacji ze strony rówieśników, zazwyczaj powoduje silny wzrost trudności dziecka w codziennym funkcjonowaniu.

          Generalnie, aby zdiagnozować ADHD, należy zbadać trzy obszary funkcjonowania danej osoby. Są nimi wymiary koncentracji uwagi, nadpobudliwości psychoruchowej i impulsywności. Trzeba zaznaczyć, że obecnie nie jest tak, jak uważano przed laty, że ADHD jest zaburzeniem rozpoznawanym jedynie u dzieci. Coraz więcej osób dorosłych także uzyskuje taką diagnozę. Zazwyczaj przy okazji leczenia innych zaburzeń takich jak depresja czy zaburzenia lękowe lub uzależnienia. Bardzo często za pojawieniem się tych chorób, stoi nierozpoznany odpowiednio we wczesnym okresie życia zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Choć obraz objawów ADHD się zmienia wraz z upływem lat i rozwojem emocjonalnym, poznawczym i społecznym, to cierpienie nie maleje, a wprost przeciwnie, często wzrasta do niewyobrażalnych rozmiarów. Jakie są, w związku z tym objawy tego cierpienia?

          Należy zaznaczyć, że ADHD to zaburzenie, z którym się rodzimy. Przyjmuje się jednak, że nie diagnozuje się go zazwyczaj wcześniej niż przed ukończeniem 7 roku życia. Objawy zespołu nadpobudliwości psychoruchowej można podzielić na dwa rodzaje: pozytywne i negatywne. Do tych ostatnich, czyli takich, które przysparzają najwięcej problemów należą trudności w siedzeniu w bezruchu, koncentrowaniem uwagi na danej czynności (chyba że jest interesująca), słuchaniem innych, cierpliwości i czekaniu na swoją kolej, organizowaniu swojej przestrzeni i swojej pracy czy nauki, utrzymaniu porządku i w uspokojeniu się w różnych sytuacjach, z uwagi na wzmożoną potrzebę stymulacji. To obraz typowego „niegrzecznego, klasowego łobuza”, który chodzi po klasie w czasie lekcji, chowa się pod ławkę szkolną, nie wyciąga podręczników, wdaje się w bójki, jest głośny i hałaśliwy. Wystarczy chwilę się zastanowić i sięgnąć pamięcią do szkolnych lat, żeby znaleźć choć jednego takiego kolegę. ADHD ma jednak też swoje pozytywne oblicze.  Bo gdyby tego samego łobuza przenieść ze szkolnej klasy do escaperoom’u, to okazuje się, że doskonale sobie poradzi. Osoby z ADHD są niezwykle kreatywne i jednocześnie efektywne w działaniu. Ich poziom energii jest często tak duży, że potrafią zarazić nią innych. Jeśli dołożymy do tego niezwykłą ciekawość i śmiałość w realizowaniu celów to mamy już całkiem porządny zestaw mocnych stron.

          Dostrzeganie pozytywnych stron ADHD jest nowszym podejściem w terapii i diagnostyce psychiatrycznej i psychologicznej. Jeszcze nie tak całkiem dawno, traktowało się ADHD zero – jedynkowo. Albo ktoś je miał albo nie. Obecnie liczne obserwacje i badania pozwalają na bardziej otwarte podejście do tematu. Pomimo panującego przekonania, że ADHD jest zaburzeniem coraz częściej można spotkać się z opiniami, że jest jedynie pewną odmiennością w funkcjonowaniu. Cechy nadpobudliwości psychoruchowej lokuje się na kontinuum. Pomimo licznych, standaryzowanych narzędzi diagnostycznych, nadal pojawią się trudności w rozpoznaniu. Każda z cech nadpobudliwości w jakimś stopniu występuje u każdego z nas. Są osoby, które na tym kontinuum są bliżej jego krańców, ale w większości plasujemy się pośrodku. Oczywiście im bliżej środka, tym bliżej normy, a więc poziom danej cechy jest neutralny społecznie. Im dalej, tym większa odmienność, a tym samym większe społeczne i emocjonalne cierpienie. Dlatego niezwykle ważne przy diagnozowaniu ADHD jest spojrzenie na funkcjonowanie danej osoby w codzienności i to w jaki sposób, to, że stale gubi klucze, trudno jej o porządek, zawsze się spóźnia, a na drugie imię mogłaby mieć prokrastynacja, wpływa na jej życie. Chodzi tutaj o to, że ADHD to zespół objawów, bardzo wielu objawów, które mogą być w różnym stopniu nasilone. Cechy ADHD zdecydowanie bardziej widoczne są u dzieci i zapewne dlatego częściej u dzieci właśnie je diagnozujemy. Przed laty głównie z tego powodu uważano, że dotyczy tylko dzieci. Objawy utrzymują się u ponad połowy dorosłych osób, jednak zmieniają nieco swój charakter.  Druga połowa niekoniecznie pozbywa się ADHD, a być może jedynie adaptuje się i uczy żyć z trudnościami. Po 25 roku życia kształtują się struktury mózgu odpowiedzialne za kontrolę i hamowanie impulsów i to zapewne także ma ogromny wpływ w ustępowaniu sztandarowych objawów nadpobudliwości. Zazwyczaj utrzymują się więc kłopoty z koncentracją uwagi, ale zanika nadpobudliwość psychoruchowa, bo działają już procesy hamowania. Dorośli także mają większe możliwości dokonywania wyborów, zmiany otoczenia, w którym żyją i pracują. Mogą łatwiej dostosować swoje możliwości, wykorzystać mocne strony i skompensować deficyty niż zdecydowanie bardziej bierne dziecko.

          Rozpoznanie ADHD dla niektórych osób jest trudną diagnozą. Mowa tu głównie o rodzicach szkolnych łobuzów. Często pozostawia przekonanie, że z dzieckiem coś jest nie tak, że może to ich wina i że do końca życia będzie mierzyło się z problemami, które z tego wynikają. Dla innych, w szczególności dla dorosłych już łobuzów szkolnych, staje się błogosławieństwem. Często, w końcu, po wielu latach trudnej codzienności, wielu wizytach u specjalistów zaczynają rozumieć, dlaczego ich życie to ciągły chaos. Otwiera to dla nich możliwości pracy nad deficytami i rozpoznaniu oraz wzmacnianiu swoich super mocy.

Anna Foltyńska

Psycholożka
Psychoterapeutka w procesie certyfikacji
w nurcie systemowo-ericksonowskim

0 komentarzy

Ostatnie artykuły

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

„Mamo boli mnie brzuch!” O lęku dziecięcym

Lęk jest jedną z najbardziej podstawowych emocji człowieka. Towarzyszy nam od pierwszych miesięcy życia i pełni ważną funkcję adaptacyjną, chroniąc przed zagrożeniem oraz mobilizując do działania. W rozwoju dziecka naturalne jest pojawianie się różnych lęków — przed...

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Dlaczego higiena snu to najlepszy prezent dla Twojego mózgu?

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przyjrzymy się jednemu z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych filarów zdrowia psychicznego. Sen, o którym mowa w dzisiejszych czasach jest coraz częściej postrzegany, jako dobro luksusowe, albo czynność, na którą...

Mózg w depresji

Mózg w depresji

Z okazji Dnia Depresji warto przeanalizować coś, o czym pacjenci z różnych powodów nie mówią swojemu lekarzowi. Często mając na myśli depresję, pierwsze skojarzenie, które przychodzi nam do głowy to smutek, płaczliwość, brak energii. Jednak obok tego często towarzyszą...

Pomagacze też miewają depresję

Pomagacze też miewają depresję

Pomaganie innym to nie tylko zawód, ale także misja. Psycholodzy, terapeuci, psychiatrzy, pielęgniarki, lekarze czy nauczyciele codziennie stają przed trudnym zadaniem wspierania innych w ich najbardziej osobistych kryzysach emocjonalnych, psychicznych czy fizycznych....

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„ Od jutra dieta!”.  O kompulsywnym objadaniu się

„… Jem, nawet kiedy nie jestem głodna, najczęściej po ciężkim dniu w pracy. Czasem tego jedzenia jest tyle, że aż mnie brzuch boli, jest mi niedobrze, a z drugiej strony, choć wiem, że dawno się najadłam, nie mogę przestać. Jakiś głos wewnątrz mnie mówi, że jeszcze...

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Nowy Rok, ta sama osoba – czy naprawdę musimy się zmieniać?

Początek roku ma w sobie coś symbolicznego. Jakby noc z 31 grudnia na 1 stycznia była cienką linią oddzielającą „stare ja” od „nowego ja”. Wraz z nią pojawia się ciche – a czasem bardzo głośne – oczekiwanie: teraz trzeba coś zmienić. Siebie. Swoje ciało. Swoje nawyki....

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!

Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci kultury zachodniej i symbolem świątecznym wszystkich dzieci. Jednak towarzyszy mu również mroczne ostrzeżenie: “Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przychodzi!”. To zdanie, wymawiane przez pokolenia...

Niewidzialny scenariusz

Niewidzialny scenariusz

Listopad to miesiąc, w którym mocno koncentrujemy się na  temacie przemocy wobec dzieci, wspierając kampanię, taką jak Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Udział w akcji wzięło wiele instytucji i placówek, a to dowód na to, że o przemocy wiemy już dużo, przede wszystkim,...

Systemowy klaps

Systemowy klaps

Kiedy rozmawiałam z rodzicem, który ściszonym głosem przyznał, że „nawet nie zauważył, kiedy krzyk stał się codziennością”, zobaczyłam paradoks znany z pracy terapeutycznej: człowiek może przez lata żyć w hałasie, a mimo to nie usłyszeć własnego głosu. Przemoc wobec...