<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>admin, Autor w serwisie Centrum Terapii i Psychoedukacji</title>
	<atom:link href="https://centrum-terapii.com/author/admin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://centrum-terapii.com/author/admin/</link>
	<description>Agata Mróz-Pankowska, Sławomir Pankowski s.c.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 20 Mar 2024 12:22:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://centrum-terapii.com/wp-content/uploads/2023/11/cropped-logo_kolo-1-32x32.png</url>
	<title>admin, Autor w serwisie Centrum Terapii i Psychoedukacji</title>
	<link>https://centrum-terapii.com/author/admin/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wszyscy żyjemy w kulturze gwałtu i nie zdajemy sobie z tego sprawy</title>
		<link>https://centrum-terapii.com/wszyscy-zyjemy-w-kulturze-gwaltu-i-nie-zdajemy-sobie-z-tego-sprawy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2017 12:54:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://centrum-terapii.com/?p=227352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszyscy żyjemy w kulturze gwałtu „Sama tego&#160; chciała, mogła go nie prowokować swoim strojem” – usłyszałam od kolegi z pracy, jako komentarz do artykułu o gwałcie, o którym właśnie rozmawialiśmy. Zasmuciło mnie to stwierdzenie, komentujący był bowiem profesjonalistą o ponadprzeciętnym poziomie intelektualnym i oczekiwałam od niego większej wrażliwości w tak ważnym temacie przemocy seksualnej. Najsmutniejsze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/wszyscy-zyjemy-w-kulturze-gwaltu-i-nie-zdajemy-sobie-z-tego-sprawy/">Wszyscy żyjemy w kulturze gwałtu i nie zdajemy sobie z tego sprawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Wszyscy żyjemy w kulturze gwałtu</strong></h2>



<p>„Sama tego&nbsp; chciała, mogła go nie prowokować swoim strojem” – usłyszałam od kolegi z pracy, jako komentarz do artykułu o gwałcie, o którym właśnie rozmawialiśmy. Zasmuciło mnie to stwierdzenie, komentujący był bowiem profesjonalistą o ponadprzeciętnym poziomie intelektualnym i oczekiwałam od niego większej wrażliwości w tak ważnym temacie przemocy seksualnej. Najsmutniejsze jest jednak to, że większość mężczyzn powieliłoby tą bezrefleksyjną uwagę.&nbsp; Żyjemy bowiem w kulturze gwałtu i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie mam przy tym na myśli kultury, która otwarcie promuje, czy też pochwala gwałt. Kultura gwałtu używa znacznie bardziej wysublimowanych metod i dlatego właśnie tak trudno ją zidentyfikować. Mówię raczej o sytuacjach, w których atak seksualny jest normalizowany, trywializowany, usprawiedliwiany, czy wręcz opowiadany jako dowcip. Poniżej przeanalizuję główne aspekty omawianej przeze mnie kultury gwałtu.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Co piąta Polka została zgwałcona</strong></h3>



<p>Na początek przytoczę trochę statystyki dla uzmysłowienia czytelnikom skali problemu. Według badań przeprowadzonych w 2015 roku przez Fundację na Rzecz Równości i Emancypacji STER, co piąta Polka została zgwałcona a osiemdziesiąt siedem procent doznało molestowania seksualnego. Ponad 95% kobiet, które doznały gwałtu lub molestowania seksualnego nie zgłosiło tego policji, ani prokuraturze. W 2014 roku, jak podaje „Gazeta Wyborcza”, z 651 osób skazanych za gwałt w Polsce aż 41 procent dostało wyrok warunkowego zawieszenia kary. I w końcu, według amerykańskiej organizacji RAINN zwalczającej przemoc seksualną, tylko 3 procent gwałcicieli idzie do więzienia choć na jeden dzień.</p>



<p><em><strong>„</strong></em><em><strong>Jej przyzwalające zachowanie ośmiela go, trudniej mu wtedy opanować swoje pożądanie”</strong></em></p>



<p>W podręczniku do wychowania do życia w rodzinie „Wędrując ku dorosłości” autorstwa Teresy Król, na stronie 92, w rozdziale poświęconym aktowi gwałtu, można znaleźć słowa: „Jej przyzwalające zachowanie ośmiela go. Trudniej mu wtedy opanować swoje pożądanie”. Podręcznik ten sugeruje, że to kobieta odpowiedzialna jest za gwałt prowokując swoim zachowaniem, czy wypitym alkoholem. W podręczniku nie ma wyraźnego przekazu: „NIE GWAŁĆ !” lub też „ZAWSZE PYTAJ O ZGODĘ !”. Warto podkreślić, że mówimy tu o podręczniku, który ma za zadanie przygotować młodzież do życia w rodzinie, czyli również do relacji damsko – męskich.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Hip hop przedstawia kobiety wyłącznie jako obiekty seksualne</strong></h3>



<p>Pochwała dla przemocy seksualnej obecna jest również w kulturze masowej. Hip hop znany jest z&nbsp; promowania komunikatu, że kobieta tak naprawdę „chce”, nawet jeśli mówi nie. Często pokazuje też kobiety w seksualnych pozach i przedstawia jako obiekty wyłącznie seksualne. Filmy wciąż jeszcze pokazują panie rozpływające się w ramionach silnego mężczyzny, który na początkowy opór reaguje użyciem siły. Ten akt zdecydowania i męskości (zwany dziś przemocą seksualną) pacyfikuje kobietę pozbawiając ją kompletnie woli sprzeciwu. Jest bowiem w bezpiecznych ramionach silnego i zdecydowanego mężczyzny, który „wie czego chce”.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Jeśli została zgwałcona, to pewnie sama sobie na to zasłużyła</strong></h3>



<p>W naszym społeczeństwie wciąż jeszcze bardzo silne jest przekonanie, że jeśli kobieta została zgwałcona, to pewnie sama sobie na to zasłużyła. Mogła przecież tyle nie pić, mogła nie prowokować seksualnym zachowaniem lub krótką spódniczką. Najsmutniejsze jest jednak to, że myślą tak również kobiety. Niestety, to właśnie kobiety są ważnym ogniwem kultury gwałtu, utrwalają bowiem w swoich synach przekonanie, że przemoc seksualna w pewnych sytuacjach jest akceptowalna i że mężczyźni są tylko niewinnymi ofiarami własnej niekontrolowanej żądzy. Tymczasem to właśnie matki powinny uczyć swoich synów szacunku do kobiet i odpowiedzialności za własne czyny.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Kobiety udają, że stawiają opór</strong></h3>



<p>Sytuacji nie pomagają politycy twierdzący, że nie ma czegoś takiego jak gwałt, że kobieta zawsze musi być trochę zmuszona. Można ich znaleźć zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Przykładem mogą być wypowiedzi amerykańskiego prezydenta dyskryminujące kobiety i zachęcające do seksualnej przemocy względem nich. Korwin-Mikke mówiący w polskiej telewizji, że „kobietę zawsze sie troszkę gwałci”, czy filipiński prezydent śmiejący się ze zbiorowego gwałtu na zakonnicy – to tylko czubek góry lodowej. Retoryka ta wzmacniana jest prawicowym przekonaniem, że pierwszoplanową rolą kobiety jest założenie rodziny i wspieranie męża, co niektórzy rozciągają również na sferę seksualną. Stąd łatwo już do interpretacji, że skoro kobieta odmawia współżycia seksualnego, to mężczyzna może swoje prawo egzekwować siłą. W tym kontekście nie dziwi więc fakt, że w Ameryce co szósta kobieta pada ofiarą gwałtu małżeńskiego.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Tylko około dwóch procent oskarżeń o gwałt jest fałszywych</strong></h3>



<p>Wśród znawców tematu istnieje zgoda, że w skali globalnej tylko od dwóch do ośmiu procent oskarżeń o gwałt jest fałszywych. Tymczasem w społeczeństwie bardzo popularne jest przekonanie, że jest to zjawisko powszechne, zwłaszcza&nbsp; w sytuacji, gdy oskarżonym jest osoba zamożna. W takiej sytuacji natychmiast pojawiają się komentarze, że poszkodowana na pewno wszystko wymyśliła, chce bowiem wyłudzić pieniądze od domniemanego sprawcy. Ta reakcja jest jeszcze silniejsza, gdy domniemanym sprawcą jest celebryta. Istnieje w nas bowiem naiwne przekonanie, że skoro ktoś jest znany i lubiany, to nie mógł dopuścić się aktu seksualnej przemocy. Zarzut fałszywego oskarżenia nie pojawia się prawie nigdy w przypadku innych przestępstw. Jak często słyszymy bowiem, że osoba zgłaszająca włamanie na pewno zmyśla, chcąc wyłudzić pieniądze ? Czy ofiara pobicia automatycznie posądzana jest o kłamstwo ? Dlaczego więc przypuszczenie to pojawia się prawie natychmiast w przypadku przemocy seksualnej ?</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Gwałtu dokonuje człowiek, a nie spódniczka czy alkohol</strong></h3>



<p>Kultura gwałtu przenika niemal każdą sferę życia społecznego. Żeby się o tym przekonać wystarczy przejrzeć media społecznościowe i wszechobecne komentarze typu: „pewnie zostanę oskarżony o szowinizm, ale…”, które usprawiedliwiają już potem swobodnie różne aspekty kultury gwałtu. Tak jakby, zastrzeżona w nich na wstępie świadomość bycia oskarżonym o szowinizm, w jakiś magiczny sposób miała oczyszczać ich właściciela z seksizmu i mizogini. Czas najwyższy rozprawić się z kulturą gwałtu ! Czas edukować naszych synów, że „nie” znaczy „nie”, że krótka spódniczka nie jest zaproszeniem do gwałtu, a odurzona alkoholem kobieta nie powinna być okazją na łatwy seks. Gwałtu dokonuje bowiem człowiek, a nie spódniczka czy alkohol ! Czas nauczyć, że zawsze trzeba pytać o zgodę, a jeśli sytuacja pozostawia nawet najmniejsze wątpliwości, wycofać się z niej. Nie romantyczne ? Może, ale czy nie warto zrezygnować z romantyzmu, jeśli uratuje to przed gwałtem choć jedną kobietę, córkę czy żonę ? Nauczmy chłopców szacunku do kobiet i uzmysłówmy im, że werbalne zaczepki na ulicy często nie są dla kobiet komplementem, a sprawiają wręcz, że czują się one zażenowane i zagrożone. Przestańmy opowiadać dowcipy o gwałtach. Temat gwałtu nie jest śmieszny. I w końcu, czy ktoś słyszał kiedyś o buzującym testosteronem nastolatku, który słysząc rodziców niespodziewanie wracających do domu nie potrafi zatrzymać się w miłosnym akcie ? Skąd więc bierze się przekonanie, że mężczyźni nie potrafią pohamować własnych żądz ? Czy argument ten nie jest obraźliwy dla mężczyzn ? Czy nie zrównujemy ich w ten sposób ze zwierzętami ?</p>



<p>Nie zapominajmy, że „nie” znaczy „nie”, bez wyjątku i w każdej sytuacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Ania Dimond-Koroza</strong></h3>



<p>Psychoterapeutka, sociolożka<br>ania.dimond-koroza@dimondpsychotherapy.com<br>London</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/wszyscy-zyjemy-w-kulturze-gwaltu-i-nie-zdajemy-sobie-z-tego-sprawy/">Wszyscy żyjemy w kulturze gwałtu i nie zdajemy sobie z tego sprawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ta twoja córeczka jest chyba trochę rozpieszczona…                             </title>
		<link>https://centrum-terapii.com/ta-twoja-coreczka-jest-chyba-troche-rozpieszczona/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2017 13:04:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://centrum-terapii.com/?p=227362</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Ta twoja córeczka jest chyba trochę rozpieszczona, co ?” – usłyszałam ostatnio od znajomej, którą wraz z partnerem zaprosiliśmy na sobotni obiad. Zaskoczona tą uwagą zaczęłam się nad tym zastanawiać. Moja pięcioletnia córka grzecznie jadła obiad, a kiedy skończyła, zapytała czy może odejść od stołu. Nie zachowywała się głośno, nie rzucała jedzeniem, nie przeszkadzała innym. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/ta-twoja-coreczka-jest-chyba-troche-rozpieszczona/">Ta twoja córeczka jest chyba trochę rozpieszczona…                             </a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>„Ta twoja córeczka jest chyba trochę rozpieszczona, co ?” – usłyszałam ostatnio od znajomej, którą wraz z partnerem zaprosiliśmy na sobotni obiad. Zaskoczona tą uwagą zaczęłam się nad tym zastanawiać. Moja pięcioletnia córka grzecznie jadła obiad, a kiedy skończyła, zapytała czy może odejść od stołu. Nie zachowywała się głośno, nie rzucała jedzeniem, nie przeszkadzała innym. Tym bardziej więc nie rozumiałam, skąd wziął się ten komentarz. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że w naszym społeczeństwie wciąż jeszcze dość powszechne jest przekonanie, że dzieci powinny przejść przez twardą szkołę życia. Jeżeli dziecko żyje w rodzinie, gdzie jest szanowane, nikt na nikogo nie krzyczy, a w domu nie brakuje pieniędzy, to pewnie jest rozpieszczone.</p>



<p><strong>Rodzicielstwa uczymy się od własnych rodziców</strong></p>



<p>Rodzicielstwa uczymy się od własnych rodziców. Jeśli krzyczał na nas ojciec, to pewnie i my będziemy krzyczeć, jeśli byliśmy bici, to i my będziemy bili, jeśli doświadczyliśmy tak zwanej dyscypliny, to bardzo prawdopodobne, że sami będziemy jej zwolennikami. Ileż to razy słyszeliśmy wyświechtane już zdanie: „Sam nieraz dostałem pasem i jakoś mi to nie zaszkodziło”.&nbsp; Zaszkodziło …&nbsp; Zaszkodziło, choć tego nie wiesz, wytłumaczyłeś sobie bowiem, że pewnie zasłużyłeś, zresztą lanie wyszło ci tylko na dobre. Zaszkodziło, ale jak mogłeś przyznać sam przed sobą, że mama, którą podziwiałeś i kochałeś swą ufną dziecięcą miłością, mama, która była dla ciebie całym światem, dopuściła się nieuzasadnionej przemocy wobec bezbronnego dziecka. Zaszkodziło … Działa to oczywiście i w drugą stronę. Ciepli i szanujący swoje dzieci rodzice wychowują ludzi, którzy sami stają się ciepłymi i szanującymi rodzicami. Niestety ten typ rodzicielstwa jest wciąż w naszym społeczeństwie rzadki. Badania niezmiennie pokazują, że ponad połowa Polaków wciąż akceptuje klapsy, większość rodziców przyznaje, że zdarzyło im się je stosować, a co szósty uważa, że tak zwane lanie dziecku nie zaszkodzi. Zaszkodzi …</p>



<p><strong>Mały człowiek wycofuje się emocjonalnie z każdym klapsem, z każdym podniesionym głosem, z każdym „a nie mówiłem” i „ja w twoim wieku to”</strong></p>



<p>Wciąż wyraźnie pamiętam swój dziecięcy ból i rozczarowanie, kiedy starszy brat zwrócił się do mnie autorytarnym i zniecierpliwionym głosem. Miałam wtedy może sześć lat, a on był już dorosłym mężczyzną. Był również moim bohaterem … I właśnie dlatego wciąż to pamiętam, i właśnie dlatego to tak zabolało. Był moim bohaterem … Dziecko kocha rodziców całym swym ufnym sercem i pokłada w nich nieograniczone dziecięce zaufanie. To niestety często zmienia się wraz z upływem czasu. Mały człowiek wycofuje się emocjonalnie z każdym klapsem, z każdym podniesionym głosem, z każdym „a nie mówiłem” i „ja w twoim wieku to”. Jeśli nie rozmawiamy z dzieckiem tylko wykrzykujemy komendy i rysujemy siebie jako nieomylne autorytety, to proces ten jest nieuchronny. Na początku możemy tego nawet nie zauważyć. Dzieje się to bardzo powoli, nasze dzieci potrzebują nas przecież i nie mogą tak po prostu od nas uciec. Uciekną w wieku nastoletnim, jeśli nie fizycznie, to na pewno emocjonalne. Przestaną z nami rozmawiać, a na nasze „ja w twoim wieku to” reagować będą zniecierpliwieniem i irytacją. Dosyć się już nasłuchali …</p>



<p><strong>Nie zakładajmy, że metody wychowawcze naszych rodziców są właściwe. Kwestionujmy, czytajmy i uczmy się rodzicielstwa</strong></p>



<p>Proces wycofywania się dziecka nie jest nieunikniony. Traktujmy je z szacunkiem i przestańmy mówić do niego jakbyśmy byli wszystko wiedzącą wyrocznią. Nie jesteśmy …&nbsp; Okazujmy dziecku empatię i zaufanie. Krzyk, polecenia i stawianie się na piedestale nie pomaga, a wręcz przeciwnie, sprawia, że dziecko się od nas odsuwa. Wielu rodzicom wydaje się, że tak zwana dyscyplina konieczna jest do dobrego wychowania. Nie jest … Stawiajmy granice i tłumaczmy dzieciom dlaczego je stawiamy. Dajmy im poczuć, że jesteśmy w tej samej drużynie i mamy ten sam cel – wychowanie szczęśliwego i empatycznego człowieka, którego wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych. Nie zakładajmy, że metody wychowawcze naszych rodziców są właściwe. Kwestionujmy, czytajmy i uczmy się rodzicielstwa. Dlaczego zakładamy, że rodzimy się dobrymi rodzicami, że rodzicielstwa nie musimy się uczyć ? Uczyć musimy się przecież wszystkiego innego …</p>



<p><strong>Przestańmy krzyczeć. Podniesiony głos nie zagwarantuje nam uwagi</strong></p>



<p>Dzieci potrzebują miłości, uwagi i akceptacji. Jeśli postrzegane to jest jako rozpieszczanie, to nie bójmy się rozpieszczać naszych dzieci. Najwyższy czas rozprawić się z kultem dyscypliny. Przestańmy krzyczeć. Podniesiony głos nie zagwarantuje nam niczyjej uwagi. Nie powtarzajmy bezmyślnie błędów naszych rodziców. Zwracajmy się do dzieci z miłością i szacunkiem i chwalmy je, kiedy tylko na to zasłużą. Wszyscy przecież byliśmy kiedyś dziećmi. Dlaczego tak szybko o tym zapominamy?</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Ania Dimond-Koroza</strong></h3>



<p>Psychoterapeutka, sociolożka<br>ania.dimond-koroza@dimondpsychotherapy.com<br>London</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/ta-twoja-coreczka-jest-chyba-troche-rozpieszczona/">Ta twoja córeczka jest chyba trochę rozpieszczona…                             </a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego wciąż potrzebny jest nam feminizm?                                       </title>
		<link>https://centrum-terapii.com/dlaczego-wciaz-potrzebny-jest-nam-feminizm/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 May 2017 13:06:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://centrum-terapii.com/?p=227365</guid>

					<description><![CDATA[<p>Stosunkowo niedawno widzieliśmy, jak Janusz Korwin-Mikke zabrał głos w trakcie debaty w Parlamencie Europejskim, na temat różnic w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami. W wystąpieniu swym powiedział, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne, co wywołało liczne głosy oburzenia zarówno w Polsce, jak i w Europie. Możemy oczywiście [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/dlaczego-wciaz-potrzebny-jest-nam-feminizm/">Dlaczego wciąż potrzebny jest nam feminizm?                                       </a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Stosunkowo niedawno widzieliśmy, jak Janusz Korwin-Mikke zabrał głos w trakcie debaty w Parlamencie Europejskim, na temat różnic w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami. W wystąpieniu swym powiedział, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne, co wywołało liczne głosy oburzenia zarówno w Polsce, jak i w Europie. Możemy oczywiście zżymać się na autora tej wypowiedzi (jak i kwestionować jego poziom intelektualny), ale musimy jednocześnie przyznać, że problem leży przede wszystkim w naszym społeczeństwie. Polityk ten odzwierciedlił bowiem tylko wciąż dość powszechne przekonanie, że kobiety są mniej inteligentne i mniej kompetentne niż mężczyźni. Żeby się o tym przekonać wystarczy przejrzeć w internecie pełne poparcia komentarze pod artykułami opisującymi całe zajście. W kwestii edukacji społeczeństwa mamy więc jeszcze dużo do zrobienia i dlatego w artykule tym odniosę się do głównych argumentów, jakich używa Janusz Korwin-Mikke w swoich deprecjonujących kobiety przemówieniach.</p>



<p><strong>Kobiety są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne</strong></p>



<p>Myślę, że nikogo specjalnie nie zaskoczę pisząc, że przeciętna kobieta jest słabsza i mniejsza niż przeciętny mężczyzna. W dzisiejszym świecie nie ma to jednak takiego znaczenia, jak miało kiedyś (kiedy polowanie w celu zdobycia pożywienia czy obrona własnego plemienia była kwestią nadrzędną) i dlatego nie może być usprawiedliwieniem dla seksizmu czy dyskryminacji. Dziś liczy się przede wszystkim intelekt i na tym polu kobiety śmiało konkurować mogą z mężczyznami. Istnieje wiele badan pokazujących, że nie ma żadnych różnic płciowych w generalnym poziomie inteligencji (miedzy innymi raport Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego z 1994 roku). Nie znaczy to jednak, że mężczyźni i kobiety nie różnią się intelektualnie. Panowie z reguły lepiej radzą sobie z przetwarzaniem obrazów wzrokowych, podczas gdy panie lepsze są w przyswajaniu i używaniu bodźców werbalnych. Mężczyźni plasują się też wyżej w testach matematycznych, ale i częściej chorują na niepełnosprawność umysłową. Różnic tych jest więcej. Zachęcam czytelników do samodzielnego wyszukiwania badań naukowych w tym temacie (których mnóstwo znaleźć można w internecie), przypominam tylko, żeby zawsze weryfikować ich źródła.</p>



<p><strong>Kobiety są mniej kompetentne</strong></p>



<p>Liczne badania pokazują, że dziewczynki osiągają lepsze wyniki w nauce i to w każdym przedmiocie, wliczając matematykę i nauki ścisłe. Na kontynuację edukacji po ukończeniu szkoły średniej decyduje się w Polsce dziesięć procent więcej kobiet niż mężczyzn, kobiety osiągają też lepsze wyniki na egzaminach końcowych. Rozpoczynają potem pracę i … ich szefem zostaje mężczyzna. Niestety wyjaśnić można to tylko uwarunkowaniami kulturowo-społecznymi i wciąż jeszcze wszechobecnym patriarchatem, w którym chłopcy już od malucha uczą się, że „dziewczyńskie sprawy” są nudne i niewarte uwagi. Najsmutniejsze jest jednak to, że procesowi temu poddane są również kobiety, które już jako małe dziewczynki uwewnętrzniają przekonanie, że nie są równie zdolne i kompetentne jak chłopcy. Proces ten przebiega niepostrzeżenie, jako nieustający deszcz drobnych informacji, w którym dziewczynka dowiaduje się, że ma być piękna i delikatna (mądrość jest czymś drugorzędnym), zabawki dla chłopców nie są dla niej (bo kształtują niezależność i zdolności przywódcze), a w roli ekspertów i autorytetów występują głównie mężczyźni. Potem już jako matka, najczęściej zupełnie nieświadomie, wychowuje w tym duchu swoją córkę. Kobiety wchodzą więc w dorosłe życie z zestawem przekonań, który już na wstępie kształtuje ich decyzje i wybory, na przykład wybór kariery. Zmagają się też z przekonaniami i stereotypami innych. Tak na przykład komisja rekrutacyjna na rozmowie kwalifikacyjnej decyduje, że mężczyzna lepiej będzie nadawał się na określone stanowisko niż kobieta z podobnym wykształceniem. &nbsp;Proces ten odbywa się zupełnie podświadomie, od dziecka społeczeństwo wpaja w nas bowiem, że mężczyźni są bardziej kompetentni. Tymczasem, jak pokazują badania przeprowadzone w UK, USA i Indiach, firmy, w których radach nadzorczych zasiadają zarówno kobiety, jak i mężczyźni, osiągają lepsze wyniki.</p>



<p><strong>Kobiety są gorszymi szachistkami</strong></p>



<p>Dziewczynki szybko uczą się, że rywalizacja im nie tylko nie przystoi lecz wręcz uwłacza ich kobiecości. Chłopcy natomiast zachęcani są do niej od najmłodszych lat. Proces ten zaczyna się już od doboru zabawek. Chłopcy dostają od rodziców żołnierzy, dziewczynki opiekują się lalkami. Dodatkowo dziewczynki często słyszą, że szachy to sport nie dla nich, że mózg kobiety nie nadaje się do tej gry tak jak mózg mężczyzny. Ten prosty mechanizm etykietowania sprawia, że niewiele dziewczynek rozpoczyna grę w szachy, a jeszcze mniej wstępuje do klubów szachowych. Te, które wbrew społecznej presji grają w klubach, w rywalizacji z chłopcami tracą wiarę w siebie. Badania pokazały, że kobiety grają znacznie lepiej, jeśli nie wiedzą, że ich przeciwnikiem jest mężczyzna. W ich umysły wdrukowane zostało bowiem przekonanie, że nie są wystarczająco dobre. Często rezygnują też zniechęcone agresją, jaką przepełniony jest ten zdominowany przez mężczyzn świat. Dziewczynkom brakuje też kobiecych szachowych idoli, więc same nie aspirują, żeby nimi zostać. Sytuacji nie poprawia też brak żeńskich trenerów, jak i fakt, że nagroda w szachowych mistrzostwach świata dla kobiet to jedna trzecia tej w mistrzostwach dla mężczyzn. Te wszystkie czynniki sprawiają, że kobiety nie uprawiają szachów, a jeśli już je uprawiają, to przez społeczną presję, stereotypy płci i etykietowanie skazane są na znacznie gorszy start. Tylko najwytrwalszym z nich udaje się pozostać w sporcie i konkurować z mężczyznami.</p>



<p><strong>Kobiety nienawidzą feministek</strong></p>



<p>Czy wierzysz, że kobiety powinny być równe mężczyznom na gruncie politycznym, społecznym i ekonomicznym ? Jeśli odpowiedziałaś tak to gratuluję – jesteś feministką !</p>



<p><strong>Feministki to chłopczyce bez biustu</strong></p>



<p>Feministki to kobiety atrakcyjne i nieatrakcyjne, blondynki, brunetki i rude. Feministki są szczupłe lub okrągłe, z biustem i bez biustu. Feministka to pani, którą codziennie rano mijasz na ulicy, to twoja sąsiadka lub wykładowczyni na uczelni.</p>



<p><strong>Kobiety nie powinny narzekać na sytuację, w której one siedzą w domu, a mężczyzna na nie pracuje</strong></p>



<p>Mężczyźni z Arabii Saudyjskiej używają podobnego argumentu. Kobieta w ich kraju nie może zrobić prawie nic bez zgody mężczyzny. Nie może studiować, pracować, podróżować, prowadzić samochodu, iść do szpitala czy wziąć udziału w pogrzebie. Nie może też wyjść z domu bez męskiego opiekuna. Na głosy oburzenia mężczyźni arabscy często odpowiadają, że „kobieta w Arabii Saudyjskiej traktowana jest jak piękny i delikatny ptak, którym trzeba się opiekować”. Piękny ptak w złotej klatce … Nic dodać nic ująć.</p>



<p><strong>Dlaczego wciąż potrzebny nam jest feminizm</strong></p>



<p>Po kontrowersyjnej wypowiedzi Janusz Korwin-Mikke zaproszony został do brytyjskiej telewizji śniadaniowej Good Morning Britain, gdzie prowadzący Pierce Morgan nazwał go „okropną seksistowską świnią”. Znamienne jest, że człowiek, który sam wielokrotnie posądzany był o mizoginię i lekceważące podejście do kobiet, na gruncie polskim jawi się prawie jako feminista i obrońca uciemiężonych kobiet. W kwestii równouprawnienia kobiet mamy więc jeszcze dużo do zrobienia …</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Ania Dimond-Koroza</strong></h3>



<p>Psychoterapeutka, sociolożka<br>ania.dimond-koroza@dimondpsychotherapy.com<br>London</p>
<p>Artykuł <a href="https://centrum-terapii.com/dlaczego-wciaz-potrzebny-jest-nam-feminizm/">Dlaczego wciąż potrzebny jest nam feminizm?                                       </a> pochodzi z serwisu <a href="https://centrum-terapii.com">Centrum Terapii i Psychoedukacji</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
