Dlaczego wciąż potrzebny jest nam feminizm ?

Stosunkowo niedawno widzieliśmy, jak Janusz Korwin-Mikke zabrał głos w trakcie debaty w Parlamencie Europejskim, na temat różnic w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami. W wystąpieniu swym powiedział, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne, co wywołało liczne głosy oburzenia zarówno w Polsce, jak i w Europie. Możemy oczywiście zżymać się na autora tej wypowiedzi (jak i kwestionować jego poziom intelektualny), ale musimy jednocześnie przyznać, że problem leży przede wszystkim w naszym społeczeństwie. Polityk ten odzwierciedlił bowiem tylko wciąż dość powszechne przekonanie, że kobiety są mniej inteligentne i mniej kompetentne niż mężczyźni. Żeby się o tym przekonać wystarczy przejrzeć w internecie pełne poparcia komentarze pod artykułami opisującymi całe zajście. W kwestii edukacji społeczeństwa mamy więc jeszcze dużo do zrobienia i dlatego w artykule tym odniosę się do głównych argumentów, jakich używa Janusz Korwin-Mikke w swoich deprecjonujących kobiety przemówieniach.

Kobiety są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne

Myślę, że nikogo specjalnie nie zaskoczę pisząc, że przeciętna kobieta jest słabsza i mniejsza niż przeciętny mężczyzna. W dzisiejszym świecie nie ma to jednak takiego znaczenia, jak miało kiedyś (kiedy polowanie w celu zdobycia pożywienia czy obrona własnego plemienia była kwestią nadrzędną) i dlatego nie może być usprawiedliwieniem dla seksizmu czy dyskryminacji. Dziś liczy się przede wszystkim intelekt i na tym polu kobiety śmiało konkurować mogą z mężczyznami. Istnieje wiele badan pokazujących, że nie ma żadnych różnic płciowych w generalnym poziomie inteligencji (miedzy innymi raport Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego z 1994 roku). Nie znaczy to jednak, że mężczyźni i kobiety nie różnią się intelektualnie. Panowie z reguły lepiej radzą sobie z przetwarzaniem obrazów wzrokowych, podczas gdy panie lepsze są w przyswajaniu i używaniu bodźców werbalnych. Mężczyźni plasują się też wyżej w testach matematycznych, ale i częściej chorują na niepełnosprawność umysłową. Różnic tych jest więcej. Zachęcam czytelników do samodzielnego wyszukiwania badań naukowych w tym temacie (których mnóstwo znaleźć można w internecie), przypominam tylko, żeby zawsze weryfikować ich źródła.

Kobiety są mniej kompetentne

Liczne badania pokazują, że dziewczynki osiągają lepsze wyniki w nauce i to w każdym przedmiocie, wliczając matematykę i nauki ścisłe. Na kontynuację edukacji po ukończeniu szkoły średniej decyduje się w Polsce dziesięć procent więcej kobiet niż mężczyzn, kobiety osiągają też lepsze wyniki na egzaminach końcowych. Rozpoczynają potem pracę i … ich szefem zostaje mężczyzna. Niestety wyjaśnić można to tylko uwarunkowaniami kulturowo-społecznymi i wciąż jeszcze wszechobecnym patriarchatem, w którym chłopcy już od malucha uczą się, że „dziewczyńskie sprawy” są nudne i niewarte uwagi. Najsmutniejsze jest jednak to, że procesowi temu poddane są również kobiety, które już jako małe dziewczynki uwewnętrzniają przekonanie, że nie są równie zdolne i kompetentne jak chłopcy. Proces ten przebiega niepostrzeżenie, jako nieustający deszcz drobnych informacji, w którym dziewczynka dowiaduje się, że ma być piękna i delikatna (mądrość jest czymś drugorzędnym), zabawki dla chłopców nie są dla niej (bo kształtują niezależność i zdolności przywódcze), a w roli ekspertów i autorytetów występują głównie mężczyźni. Potem już jako matka, najczęściej zupełnie nieświadomie, wychowuje w tym duchu swoją córkę. Kobiety wchodzą więc w dorosłe życie z zestawem przekonań, który już na wstępie kształtuje ich decyzje i wybory, na przykład wybór kariery. Zmagają się też z przekonaniami i stereotypami innych. Tak na przykład komisja rekrutacyjna na rozmowie kwalifikacyjnej decyduje, że mężczyzna lepiej będzie nadawał się na określone stanowisko niż kobieta z podobnym wykształceniem.  Proces ten odbywa się zupełnie podświadomie, od dziecka społeczeństwo wpaja w nas bowiem, że mężczyźni są bardziej kompetentni. Tymczasem, jak pokazują badania przeprowadzone w UK, USA i Indiach, firmy, w których radach nadzorczych zasiadają zarówno kobiety, jak i mężczyźni, osiągają lepsze wyniki.

Kobiety są gorszymi szachistkami

Dziewczynki szybko uczą się, że rywalizacja im nie tylko nie przystoi lecz wręcz uwłacza ich kobiecości. Chłopcy natomiast zachęcani są do niej od najmłodszych lat. Proces ten zaczyna się już od doboru zabawek. Chłopcy dostają od rodziców żołnierzy, dziewczynki opiekują się lalkami. Dodatkowo dziewczynki często słyszą, że szachy to sport nie dla nich, że mózg kobiety nie nadaje się do tej gry tak jak mózg mężczyzny. Ten prosty mechanizm etykietowania sprawia, że niewiele dziewczynek rozpoczyna grę w szachy, a jeszcze mniej wstępuje do klubów szachowych. Te, które wbrew społecznej presji grają w klubach, w rywalizacji z chłopcami tracą wiarę w siebie. Badania pokazały, że kobiety grają znacznie lepiej, jeśli nie wiedzą, że ich przeciwnikiem jest mężczyzna. W ich umysły wdrukowane zostało bowiem przekonanie, że nie są wystarczająco dobre. Często rezygnują też zniechęcone agresją, jaką przepełniony jest ten zdominowany przez mężczyzn świat. Dziewczynkom brakuje też kobiecych szachowych idoli, więc same nie aspirują, żeby nimi zostać. Sytuacji nie poprawia też brak żeńskich trenerów, jak i fakt, że nagroda w szachowych mistrzostwach świata dla kobiet to jedna trzecia tej w mistrzostwach dla mężczyzn. Te wszystkie czynniki sprawiają, że kobiety nie uprawiają szachów, a jeśli już je uprawiają, to przez społeczną presję, stereotypy płci i etykietowanie skazane są na znacznie gorszy start. Tylko najwytrwalszym z nich udaje się pozostać w sporcie i konkurować z mężczyznami.

Kobiety nienawidzą feministek

Czy wierzysz, że kobiety powinny być równe mężczyznom na gruncie politycznym, społecznym i ekonomicznym ? Jeśli odpowiedziałaś tak to gratuluję – jesteś feministką !

Feministki to chłopczyce bez biustu

Feministki to kobiety atrakcyjne i nieatrakcyjne, blondynki, brunetki i rude. Feministki są szczupłe lub okrągłe, z biustem i bez biustu. Feministka to pani, którą codziennie rano mijasz na ulicy, to twoja sąsiadka lub wykładowczyni na uczelni.

Kobiety nie powinny narzekać na sytuację, w której one siedzą w domu, a mężczyzna na nie pracuje

Mężczyźni z Arabii Saudyjskiej używają podobnego argumentu. Kobieta w ich kraju nie może zrobić prawie nic bez zgody mężczyzny. Nie może studiować, pracować, podróżować, prowadzić samochodu, iść do szpitala czy wziąć udziału w pogrzebie. Nie może też wyjść z domu bez męskiego opiekuna. Na głosy oburzenia mężczyźni arabscy często odpowiadają, że „kobieta w Arabii Saudyjskiej traktowana jest jak piękny i delikatny ptak, którym trzeba się opiekować”. Piękny ptak w złotej klatce … Nic dodać nic ująć.

Dlaczego wciąż potrzebny nam jest feminizm

Po kontrowersyjnej wypowiedzi Janusz Korwin-Mikke zaproszony został do brytyjskiej telewizji śniadaniowej Good Morning Britain, gdzie prowadzący Pierce Morgan nazwał go „okropną seksistowską świnią”. Znamienne jest, że człowiek, który sam wielokrotnie posądzany był o mizoginię i lekceważące podejście do kobiet, na gruncie polskim jawi się prawie jako feminista i obrońca uciemiężonych kobiet. W kwestii równouprawnienia kobiet mamy więc jeszcze dużo do zrobienia …

Ania Dimond-Koroza
Socjolog
IT Support Analyst
WKCIC College
London

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.